Zawód – adwokat

Ziobro nie wprowadzi do sądów 270 asesorów? Winne są weta Dudy

Plan był prosty: minister sprawiedliwości, po otrzymaniu od dyrektora Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury listy z nazwiskami absolwentów KSSiP, mianuje ich na asesorów. Później przesyła gotowy wykaz Krajowej Radzie Sądownictwa, a ta go przyklepuje. I pewnie tak by się stało, gdyby nie to, że prezydent nieoczekiwanie zawetował nowelizację ustawy o KRS. A bez niej nie uda się na czas wymienić obecnych członków rady na takich, jakich życzyliby sobie posłowie PiS. O losie wskazanych przez Zbigniewa Ziobrę asesorów będą więc decydować obecni członkowie rady. I już dziś mówi się nieoficjalnie, że ich decyzja może obrócić w proch ministerialne plany.

Sporni asesorzy

Instytucja asesora sądowego, wprowadzona na nowo do porządku prawnego nowelizacją ustawy o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury (Dz.U. z 2017 r. poz. 1139), od początku budziła kontrowersje. A to m.in. dlatego, że mają być oni mianowani przez ministra sprawiedliwości, a nie – tak jak było poprzednio – przez prezydenta.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu sprzeciwiały się stowarzyszenia sędziowskie, takie jak np. Iustitia czy Themis. Od początku sygnalizowano m.in., że danie pierwszeństwa w objęciu stanowisk asesorskich absolwentom podległej ministrowi KSSiP może być ryzykowne. Ostrzegano, że w ten sposób zmierza się do przejęcia przez polityków kontroli nad wprowadzaniem nowych osób do zawodu sędziego.


Source: Gazeta prawna

Powered by WordPress | Designed by Elegant Themes