Zawód – adwokat

Bodnar do Zaremby: TK cofa walkę z dyskryminacją, także osób niepełnosprawnych czy katolików. Skasowano art. 138

&lt![CDATA[

Dla pana to trochę test: na ile jest pan wrażliwy na różne typy przymusu wobec cudzego sumienia. Zarazem poniósł pan porażkę: Trybunał Konstytucyjny uznał, że drukarz z Łodzi mógł odmówić druku ulotek z symbolem LGBT. Pan miał tu inne zdanie.

To jest pytanie, czy można komuś odmówić usług. Już zresztą pojawiła się niejako w odwecie informacja, że jacyś właściciele apartamentów nie będą przyjmowali jako gości wyborców PiS. Bartłomiej Sienkiewicz słusznie wyraża obawę, że to droga do atomizacji społeczeństwa, podziału Polski na segmenty. Jeśli oferujemy usługę publiczną, nie weryfikujemy dla kogo. Tak długo, jak nie żąda się naruszenia granic prawa. Gdyby ktoś zwrócił się o druk ulotki propagującej faszyzm, sytuacja byłaby inna. Tu chodziło o wydrukowanie dość neutralnego plakatu.

Ale to nie była odmowa usługi ze względu na osobę zamawiającą, a ze względu na treść. Publicysta Grzegorz Sroczyński spytał swoich kolegów: czy chcielibyście drukować ulotki albo zamieszczać ogłoszenia ONR. Nawet takie, które niczego sprzecznego z prawem nie zawierają, ale są totalnie sprzeczne z waszym pojmowaniem demokracji, praw człowieka.

Tak, Sroczyński zaprosił mnie do tej dyskusji. I ja mówiłem, że jeśli organizacja jest legalna, nie masz prawa odmówić np. druku wizytówek. To zresztą była jedna z wielu spraw z art. 138 kodeksu wykroczeń. Ktoś odmówił kobiecie na wózku w sklepie podawania butów. Ktoś inny odmówił niepełnosprawnej wpuszczenia psa-przewodnika do busa. Była sprawa odmowy ludziom ze środowiska LGBT kursu samoobrony przez instruktora – z powodów ideowych. We wszystkich tych sytuacjach ochrona przed dyskryminacją jest utrudniona z powodu niespójności prawa. Dyskryminacji ze względu na rasę, narodowość czy płeć zabrania ustawa z 3 grudnia 2010 r. (o wdrożeniu niektórych przepisów UE w zakresie równego traktowania). Ale ze względu na orientację seksualną, niepełnosprawność także religię – już nie.

Ktoś, kto prowadzi biznes, nie ma prawa wybrać sobie klienta?

Jeśli zawierana jest odrębna umowa – pomiędzy równorzędnymi podmiotami gospodarczymi – to oczywiście powinna istnieć swoboda zawierania umów jako część wolności gospodarczej. Natomiast w tym przypadku mamy do czynienia z systematycznymi usługami świadczonymi w stosunku do wszystkich członków społeczeństwa – oferta usług czy świadczeń jest skierowana publicznie. No i w takim zakresie, na podobnej zasadzie jak w przypadku praw konsumentów, wolność gospodarcza może być ograniczona. Dla mnie to orzeczenie TK cofa całą walkę z dyskryminacją, także osób niepełnosprawnych czy katolików. Trybunał skasował art. 138 kodeksu wykroczeń. Symbolicznie: ci młodzi ludzie od wynajmu apartamentów mogą teraz nie przyjąć członków PiS.

CAŁĄ ROZMOWĘ PRZECZYTASZ W JUTRZEJSZYM WYDANIU „DZIENNIKA GAZETY PRAWNEJ”

]]
Source: Gazeta prawna

Powered by WordPress | Designed by Elegant Themes